8 kwietnia 2014


Imagin o Niallu

ROZDZIAŁ 5

*LIST*
Droga [T.I], bardzo mi się spodobałaś i choć rozmawiałem z tobą przez 5 minut, to zdecydowałem się Ciebie zaprosić na randkę. Zrozumiem, jeśli się nie zgodzisz. Ale jeżeli zdecydujesz się przyjść, to spotkajmy się dzisiaj w parku o 18:00, będę czekał przy stawie.
*KONIEC LISTU*
Przeczytałaś ten list dziewczynom i wpadłaś w osłupienie. One również były zdziwione. Nie mogłaś uwierzyć, że Niall Horan, prawdziwy Niall Horan chce się z tobą spotkać. I, że spośród milionów fanek na całym świecie wybrał właśnie Ciebie, nie Aśkę, nie Zuzkę, tylko Ciebie. -I co pójdziesz? -spytała Zuzka -No, właśnie, idziesz? -powtórzyła Asia. -Nie wiem, nie mogę w to uwierzyć! -powiedziałaś -No weź, przecież nie możesz przepuścić takiej szansy! -krzyknęła Aśka -chyba nie jesteś głupia! Wiedziałaś, że ma rację. Ale nie mogłaś sobie uświadomić, ze idziesz na randkę z Niallem Horanem. -No dobra, pójdę, ale zaprowadzicie mnie do tego parku, bo jakby się jednak nie zjawił, to nie chce byc tam sama. -powiedziałaś stanowczo. -Niech Ci będzie, ale lepiej idź się już wykąp, bo jest już 16:30. -powiedziała Zuzka. -Dobra, już idę, ale w co ja się ubiorę? -zapytałaś -Nie martw się, wykombinujemy coś z Asią -powiedziała Zuzia. -No id już! -zaczęła krzyczeć Zuzia -Dobra, już idę, tylko nie złość się więcej -powiedziałaś i zamknęłaś się w łazience. Podczas kąpieli rozmyślałaś, jak się zachowasz przy Niallu, oraz o wielu "ważnych" dla Ciebie szczegółach.
*15 MINUT PÓŹNIEJ*
-Wychodź już! -krzyknęła Aśka -Dobra, nie złość się tak -powiedziałaś i zaczęłaś się wycierać -Ja tylko chce, żebyś się nie spóźniła -powiedziała Aśka i odeszła od drzwi Po chwili wyszłaś z łazienki, czułaś się bardzo zrelaksowana i odświeżona. -Więc co dla mnie przygotowałyście? -spytałaś -Ten zestaw: http://www.google.pl/imgres?q=modne%20zestawy%20ubra%C5%84&sa=X&biw=1280&bih=652&tbm=isch&tbnid=RZDXDnW5KGbOQM%3A&imgrefurl=http%3A%2F%2Fthe-lives-of-two-friends.blogspot.com%2F2013%2F07%2Fzestawy-ubran-na-lato-2013_1.html&docid=Al2ytH1tqetlbM&imgurl=http%3A%2F%2F3.bp.blogspot.com%2F-zzu5LOtzUbc%2FUdGIcJOZiDI%2FAAAAAAAAALU%2F71LUu8_aXxc%2Fs640%2Fubranie%252B5.jpg&w=640&h=542&ei=TU72UvT2JajV4QSwq4DwDQ&zoom=1&ved=0CIACEIQcMC8&iact=rc&dur=932&page=3&start=37&ndsp=24 -powiedziała Zuzia i pokazała na ubrania leżące na łóżku -Cudowne! Dziękuję! -powiedziałaś i założyłaś te ciuchy -Jak wyglądam? -spytałaś -Cudnie! -powiedziały Zuzia i Asia w tym samym czasie. -Została jeszcze godzina do 18:00 -powiedziałaś -Wyjdziemy około 17:30, co? -spytała Zuzia -Ok. -odpowiedziałaś i położyłaś się na łóżku.
________________________________
Blog powraca!
To dzięki Wam, uświadomiliście mi, jak on jest ważny <3
Imagin o Niallu.

ROZDZIAŁ IV


Po 10 minutach byłyście już w hotelu. Był to wielki hotel. Miał chyba z 20 pięter i 300 pokoi. Zuzka prawie zemdlała, a Aśka 3 razy sprawdzała, czy to właściwy adres. W środku budynek wyglądał jeszcze lepiej, purpurowe ściany nadawały mu charakter królewskiego zamku, a pozłacane płytki lśniły tak, że można było się w nich przejrzeć. -Dzień dobry! -powiedziałaś do kobiety, która stała w recepcji. -Dzień dobry -odpowiedziała. -My mamy rezerwację w pokoju numer 266. -powiedziałaś, pokazując rezerwację. -Jak się pani nazywa? -spytała -[T.I] -odpowiedziałaś. -Proszę. oto klucze. Życzę miłego pobytu. -powiedziała recepcjonistka i podała Ci klucze. W tym czasie Aśka i Zuza przyglądały się pozłacanemu sufitowi. -Chodźcie, mam już klucze. -powiedziałaś -Ok, idziemy -powiedziały równocześnie. -To jest 16 piętro. -powiedziałaś -Kurde! Winda jest zepsuta! -powiedziała Aśka. Widać było, że jest prawie w furii. -Trudno, pójdziemy po schodach. -odparła Zuzia, która była zawsze w dobrym humorze. musiałyście więc iść na 16 piętro po schodach, w dodatku jeszcze z ciężkimi walizkami. *15 MINUT PÓŹNIEJ* -No, wreszcie jesteśmy. -powiedziałaś i otwarłaś drzwi mieszkania. -Zajmuję największe łóżko!! -powiedziała Aśka, rrzuciła walizki i pobiegła -Ale jak to? Wszystkie są takie same?! -wykrzyknęła i wróciła po walizki. Wasze zachwyty pokojem trwały jeszcze dobre pół godziny. -A co miałaś nam pokazać? -zapytała Zuzia -A no właśnie! Spotkałam Nialla! -Nie żartuj! -równocześnie powiedziały twoje przyjaciółki. -Patrz! -pokazałaś jej telefon ze zdjęciem -Wow, mogłam iść z tobą! -rozpaczała Zuzia -Mam jeszcze autograf, ale w sumie nawet go nie czytałam -wyjęłaś kartkę z torby i zaczęłaś czytać. Po chwili zdziwiłaś się, bo na kartce nie tylko znajdował się autograf. Był na niej też krótki liścik. -Ej dziewczyny! -powiedziałaś -Na kartce oprócz autogragfu jest jeszcze liścik! -No czytaj -wykrzyknęły, zauważyłaś, że często mówią coś w tym samym czasie. * LIST* Droga [T.I], bardzo mi się spodobałaś i choć rozmawiałem z tobą przez 5 minut, to...
_____________________________________
Blog powraca!
To dzięki wam :3
Wy uświadomiliście mi, że blog jest ważny <3

Imagin o Niallu

ROZDZIAŁ 3

Nagle wpadłaś na kogoś, myślałaś, że to Zuzia lub Aśka, ale to nie była żadna z nich. Podniosłaś głowę i zobaczyłaś niebieskookiego blondyna o smukłej sylwetce. Znałaś jego twarz już od dawna, bo widniała na wielu twoich plakatach. Lecz w rzeczywistości była ładniejsza, niż mogłaś sobie wyobrazić. To był Niall Horan. Tak, ten Niall Horan. Ten Niall Horan z One Direction. Miałaś ochotę rzucić mu się na szyję i go pocałować, ale odwaga ci na to nie pozwoliła. -N-n-n-i-a-a-a..- wyjąkałaś tylko tyle, bo nie byłaś zdolna dokończyć. - Tak, jestem Niall Horan. -powiedział dumnie blondyn. - M-mogę zrobić sobie z tobą zdjęcie? -zapytałaś nieśmiało - Oczywiście -odpowiedział i zrobiliście sobie zdjęcie - A mogę jeszcze autograf? -spytałaś już trochę śmielej - Dobrze. Masz coś do pisania? -zapytał blondyn. - Tak. -odpowiedziałaś i podałaś mu marker oraz notatnik - Jak masz na imię? -spytał - [T.I] -Powiedziałaś - Już. Proszę. -odpowiedział - Dziękuję, bardzo dziękuję. -powiedziałaś i wepchnęłaś notatnik z markerem do torby, nawet nie patrząc co napisał. Po tych słowach odszedł i tyle go widziałaś. Gdy już zniknął za rogiem powiedziałaś do siebie: -Ale je jestem nieogarnięta! Mogłam chociaż poprosić o numer telefonu! -powiedziałaś do siebie. Nagle zadzwonił twój telefon.
*ROZMOWA TELEFONICZNA*
-Gdzie ty jesteś? -krzyknęła Aśka -Wychodzę ze sklepu. -odpowiedziałaś -Ile czasu można kupować wodę! -oburzyła się -Nie uwierzysz kogo spotkałam! -powiedziałaś jej - Powiesz mi potem, czekamy z Zuzką na ławce dwie ulice od sklepu spisz się. -Dobra już idę. -powiedziałaś i ruszyłaś przed siebie.
*KONIEC ROZMOWY* Po drodze rozmyślałaś o Niallu. Jeszcze nie byłaś na tyle gotowa, aby uświadomić sobie, co przed chwilą dokładnie się stało. Minęłaś już chyba z 4 ulice. Nie wiedziałaś gdzie podziewają się twoje koleżanki. Po chwili błądzenie zdecydowałaś się zadzwonić. Asia nie odbierała. Zadzwoniłaś jeszcze raz, ale sytuacja się powtórzyła. Wystraszyłaś się. Zaczęłaś szukać numeru do Zuzki. Zadzwoniłaś i również nic. Spróbowałaś jeszcze raz i w końcu odebrała. Kamień spadł Ci z serca.
*ROZMOWA Z ZUZIĄ* -Halo, Zuzia? -spytałaś - A kto mówi? -odpowiedziała -Jak to kto? To ja [T.I], gdzie jesteście? -zapytałaś coraz bardziej przestraszona - Aaa... [T.I.], no my jesteśmy dwie ulice od tego kiosku. - Ja was nie widzę, przeszłam już chyba z cztery a po was ani śladu. -No, bo przed chwilą byłyśmy z Aśką w toalecie. - Jak wy możecie robić coś takiego, wiedząc, że zaraz przyjdę. -No przepraszam, to Aśka chciała iść.
*KONIEC ROZMOWY* W tym momencie się rozłączyłaś i wróciłaś się o dwie ulice. Aśka i Zuza siedziały na ławce. Podeszłaś do nich i powiedziałaś: -Macie mi tak więcej nigdy nie robić! Jasne? -Tak -odpowiedziały równocześnie. -Teraz chodźmy już do hotelu, bo jestem bardzo zmęczona. -powiedziałaś i ruszyłyście w drogę.
___________________________________________________________
Bloga powraca!
To dzięki Wam.
Uświadomiliście mi, jak ważny on dla mnie jest <3

Imagin o Niallu
ROZDZIAŁ II Siedziałaś już w samolocie obok Zuzki i Aśki. Byłyście bardzo podekscytowane. Nie mogłyście uwierzyć, że jutro o tej porze będziecie na koncercie 1D. -Dlaczego jeszcze nie lecimy? -zapytała Zuzka -Nie wiem. -odpowiedziałaś -Poczekajcie, zostało jeszcze pięć minut. -uspokoiła nas Aśka -Martwię się, że nie zdążymy. -niepokoiłaś się -Spokojnie, mówię Ci, jeszcze 5 minut.-odpowiedziała Aśka.
*MINĘŁO 5 MINUT* -Serdecznie witamy wszystkich pasażerów na pokładzie samolotu. -odezwał się głos. -Prosimy zapiąć pasy, za 2 minuty odlatujemy. -powiedział ten sam głos. -No widzisz, mówiłam, że wszystko będzie dobrze. -powiedziała Asia. -No mówiłaś, mówiłaś, ale teraz to nie ważne, ważne jest to, że za niedługo będziemy w Londynie na koncercie One Direction! -powiedziałaś - Dobra nie gadajcie już tyle, bo nie spałam prawie tydzień z podekscytowania, chciałabym się w końcu zdrzemnąć. -powiedziała Zuzia i poszła spać. -Mówiłam Ci, żeby jej nie brać. -powiedziała Aśka. -Nie przesadzaj, fajnie będzie. -powiedziałam. -No, skoro tak uważasz...-powiedziała Asia, założyła słuchawki i puściła One Direction. -Co ja mam teraz niby robić? -powiedziałaś -No nie wiem, weź coś narysuj. -powiedziała Aśka. Jak powiedziała, tak zrobiłaś, wyjęłaś z torby szkicownik i zaczęłaś coś bazgrać.
*MINĘŁY 3 GODZINY* -Za chwilę będziemy lądować, prosimy zapiąć pasy. -odezwał się ten sam głos, co poprzednio. -Zuzka, wstawaj!! -krzyknęłaś. -Co się stało, lądujemy już? -zapytała -Tak, zapnij pasy. -powiedziała Aśka.
*20 MINUT PÓŹNIEJ* Gdy już wysiadłyście z samolotu ze swoimi walizkami chciałaś się zatrzymać przy najbliższym kiosku, żeby kupić butelkę wody. Aśka i Zuzka czekały na zewnątrz. Chyba usiadły na jakiejś ławce ulicę dalej. Gdy już wychodziłaś za sklepu chowałaś portfel do torby. Nagle wpadłaś na kogoś, myślałaś, że to Zuzia lub Aśka, ale to nie była żadna z nich. Podniosłaś głowę i zobaczyłaś...


_______________________________
Blog na nowo powrócił, dzięki Waszym komentarzom. :3
Uświadomiliście mi, jak ważny jest ten blog.

Imagin o Niallu

ROZDZIAŁ 1

Wszystko zaczęło się 1 lutego, w urodziny Harry'ego. One Direction ogłosili konkurs, który polegał na napisaniu życzeń urodzinowych na profilu Harry'ego na Twitterze. Ten kto wygra dostanie 3 bilety do Londynu i na ich koncert. Miał to być post numer 1000. Szczęście Ci sprzyjało i to akurat był twój post. - Wygrałam! - krzyknęłaś na cały dom. - Co wygrałaś??? - zapytał się twój ciekawski brat. - 3 bilety na koncert One Direction! -krzyknęłaś - Aha... - powiedział znudzony i wyszedł z pokoju. Od razu zadzwoniłaś do przyjaciółki.
*ROZMOWA TELEFONICZNA* - Cześć Aśka ! - No , dzwonisz do mnie już 10 raz. Czego chcesz?! - Wygrałam 3 bilety na koncert One Direction . Jedziesz? - Ta jasne ... Nie wierzę Ci! - Jeśli chcesz się przekonać to do mnie przyjdź. - No dobra , ale jeśli znowu mnie wkręcasz to pożałujesz! *KONIEC ROZMOWY * Po 15 minutach Aśka była już u ciebie. - No wreszcie jesteś - powiedziałaś - O co chodzi z tym koncertem [T.I]? - Wygrałam konkurs , który był organizowany przez 1D , a bilety wyślą za godzinę ! - Ok , zaczekam z tobą. - Jak chcesz! Kogo jeszcze weźmiemy , bo mam 3 bilety ? - Może , Zuzkę? - No, nie wiem czy nie będzie świrować! - Hahahahah, spokojnie w końcu się ogarnie .
*MINĘŁY 2 TYGODNIE* Byłaś bardzo podekscytowana. Często wyobrażałaś sobie , że jesteś na koncertach One Direction, a teraz nie mogłaś uświadomić sobie , że to dzieje się na prawdę .


_________________________________________________________________
Blog powrócił, Wasze komentarze uświadomiły mi, że nie mogę go usunąć <3